Gdy pies podaje łapę, łatwo policzyć tylko palce, na których opiera ciężar ciała, i pominąć wilczy pazur. Najczęściej pies ma 18 palców, ale liczba może się różnić zależnie od obecności dodatkowych palców na tylnych łapach oraz wcześniejszego usunięcia wilczych pazurów. Wyjaśniam, jak poprawnie liczyć palce, do czego służą i jak dbać o nie podczas codziennej pielęgnacji oraz szkolenia.
Najważniejsza odpowiedź mieści się w jednej liczbie, ale łapy mają kilka wyjątków
- Typowy pies ma 18 palców: po 5 na każdej przedniej łapie i po 4 na każdej tylnej.
- Wilczy pazur to dodatkowy, pierwszy palec przedniej łapy, położony wyżej i od strony wewnętrznej.
- Niektóre rasy mają tylne wilcze pazury, pojedyncze albo podwójne, dlatego mogą mieć więcej niż 18 palców.
- Palce pomagają w amortyzacji, przyczepności i zmianie kierunku, nawet jeśli nie wszystkie dotykają podłoża.
- Ból, obrzęk, pęknięty pazur lub nagłe utykanie to sygnał, by skonsultować łapę z lekarzem weterynarii.

Pies zwykle ma 18 palców
W typowym układzie anatomicznym każda przednia łapa ma 5 palców, a każda tylna 4. Daje to razem 18 palców. Piąty palec przedniej łapy to wilczy pazur, który znajduje się wyżej niż pozostałe i nie zawsze opiera się o ziemię.
| Łapa | Liczba palców | Co trzeba wiedzieć |
|---|---|---|
| Przednia lewa | 5 | Cztery palce podporowe i wilczy pazur |
| Przednia prawa | 5 | Cztery palce podporowe i wilczy pazur |
| Tylna lewa | 4 | Zwykle bez dodatkowego palca |
| Tylna prawa | 4 | Zwykle bez dodatkowego palca |
W praktyce określenie „palec” oznacza tu część zakończoną pazurem, z własnymi kośćmi, stawami i opuszką. Pies chodzi głównie na czterech palcach każdej kończyny, ale pozostałe struktury również wpływają na stabilność i pracę łapy.
Jak policzyć palce bez pomyłki
Najłatwiej zacząć od przedniej łapy. Rozsuń delikatnie palce i policz cztery pazury znajdujące się z przodu, a potem poszukaj mniejszego pazura po wewnętrznej stronie, nieco wyżej. To właśnie wilczy pazur, często mylony z naroślą albo dodatkowym paznokciem.
Na tylnej łapie standardowo zobaczysz cztery palce. Jeśli po wewnętrznej stronie znajduje się jeszcze jeden lub dwa luźniej osadzone palce, pies ma tylne wilcze pazury. Przy liczeniu nie kieruję się wyłącznie tym, co dotyka podłoża, ponieważ położenie palca nie decyduje o tym, czy należy go uwzględnić.
Liczba może być mniejsza, jeśli wilcze pazury zostały usunięte w okresie szczenięcym albo pies stracił palec wskutek urazu. Z kolei większa liczba palców może wynikać z cechy rasowej lub polidaktylii, czyli wrodzonej obecności dodatkowych palców.
Wilczy pazur nie jest bezużytecznym dodatkiem
Wilczy pazur na przedniej łapie jest odpowiednikiem pierwszego palca. Ma połączenie z kośćmi i może pomagać w hamowaniu, skręcaniu oraz stabilizacji kończyny, szczególnie podczas biegu po nierównym terenie. U jednych psów jest mocno przytwierdzony, u innych porusza się bardziej luźno.
Właśnie dlatego ten pazur wymaga regularnej kontroli. Ponieważ znajduje się wyżej, nie ściera się tak skutecznie jak pazury palców podporowych i może przerosnąć, zawinąć się w stronę skóry albo zahaczyć o koc czy roślinność.
Tylne wilcze pazury bywają słabiej związane ze strukturą łapy i łatwiej ulegają urazom. Nie oznacza to jednak, że każdy taki palec trzeba usuwać. O decyzji powinny decydować budowa, ruchomość, częstotliwość urazów i zalecenia lekarza, a nie sam fakt jego obecności.
Pielęgnacja palców zaczyna się od spokojnego dotyku
Zdrowa łapa nie wymaga skomplikowanych zabiegów, ale potrzebuje systematycznej obserwacji. Raz na kilka dni sprawdzam przestrzenie między palcami, opuszki i każdy pazur, zwłaszcza po spacerze po lesie, żwirze albo zasolonej zimą nawierzchni.
Przeczytaj również: Kaganiec dla psa bez stresu - wybór, dopasowanie i nauka
Co kontrolować podczas oględzin
- Pazury, czy nie są zbyt długie, pęknięte albo rozwarstwione.
- Opuszki, czy nie mają skaleczeń, otarć i głębokich pęknięć.
- Przestrzenie między palcami, czy nie tkwi w nich kłos, kamyk lub ciało obce.
- Wilcze pazury, czy nie zawijają się w stronę skóry.
- Sposób chodzenia, czy pies nie odciąża jednej łapy.
Podczas szkolenia nie zaczynam od obcinania pazurów. Najpierw dotykam łapy przez sekundę, nagradzam psa i robię przerwę. Po kilku dniach wydłużam kontakt do kilku sekund, pokazuję cążki lub szlifierkę, a dopiero później wykonuję pojedyncze cięcie. Takie krótkie sesje, zwykle 30-60 sekund, budują akceptację znacznie lepiej niż przytrzymywanie psa na siłę.
Jeśli pies cofa łapę, warczy albo wyraźnie się napina, traktuję to jako informację, a nie nieposłuszeństwo. W szkoleniu pielęgnacyjnym działa spokojne tempo, atrakcyjna nagroda i kończenie ćwiczenia, zanim zwierzę całkowicie straci cierpliwość.
Kiedy liczba palców przestaje być ciekawostką
Sam dodatkowy palec zwykle nie oznacza choroby. Niepokój powinny wzbudzić dopiero nagła zmiana wyglądu, ból, krwawienie, obrzęk, wydzielina lub uporczywe lizanie łapy. Takie objawy mogą wskazywać na uraz pazura, stan zapalny, ciało obce albo problem skórny.
Pękniętego pazura nie odrywam i nie próbuję wycinać głęboko w domu. Można zabezpieczyć łapę przed zabrudzeniem i ograniczyć aktywność, ale dalsze postępowanie zależy od miejsca pęknięcia oraz tego, czy naruszona została miazga, czyli unerwiona i unaczyniona część pazura.
Do weterynarza warto udać się także wtedy, gdy pies nagle zaczyna kuleć po biegu, mimo że nie widać rany. Czasem problem znajduje się między palcami albo pod opuszką i ujawnia się dopiero przy obciążeniu.
Osiemnaście palców to dopiero początek dobrej opieki
Najprostsza reguła brzmi: 5 palców z przodu i 4 z tyłu na każdej stronie, czyli zazwyczaj 18 łącznie. Wyjątki dotyczą przede wszystkim tylnych wilczych pazurów, dodatkowych palców oraz pazurów usuniętych wcześniej.
Dla zdrowia psa ważniejsze od samego wyniku liczenia jest to, czy palce są sprawne, pazury nie przerastają, a opuszki pozostają bez ran. Krótkie, spokojne ćwiczenia dotykania łap sprawiają, że późniejsza pielęgnacja jest prostsza i mniej stresująca dla obu stron.